Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sobotni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sobotni. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lutego 2013

Sobotni poranek

Witajcie!

Weekend nastał i możemy oderwać się od codziennych zajęć, czyli start do sprzątania mieszkania... Niee, żartowałem! Można wstać później, delektować się słońcem za oknem, odpalić ulubioną muzykę i zagotować wodę na herbatę.

Dzisiaj proponuję proste, ale jakże smaczne śniadanie:)


Potrzebne produkty:
- jajka (ilość zależna od upodobań)
- pieczywo tostowe graham
- masło
- sól

Postanowiłem zrobić ten wpis, bo czasami łapię się na tym, że nie pamiętam ile czasu powinienem gotować jajka na miękko. Sprawa jest dość poważna, gdyż nikt nie lubi, kiedy jajko po obraniu okazuje się zbyt miękkie. Mniej problematyczne, ale też wkurzające potrafi być jajko ugotowane na twardo. Dla tego od teraz będę miał tu małą ściągawkę;)

1,5 min.
Jajka myjemy (koniecznie, bo wiadomo skąd wychodzą) i wkładamy do garnka z wodą. Następnie  wstawiamy na "palnik". Ważne: gdy woda zacznie się gotować, bulgotać oznacza to, że należy odczekać jeszcze 1,5 min., a potem zdjąć garnek z płyty i schłodzić zimną wodą.

Pieczywo tostowe wkładamy do piekarnika, jak najbliżej górnej grzałki i ustawiamy temperaturę na 150 st.C. Ten sposób opiekania tostów jest dosyć absorbujący. Chwila nieuwagi i chmura czarnego dymu przysłoni nam drogę do kuchni. A więc pilnujemy tostów i przekładamy je, aby równomiernie się ozłociły. Może toster jest lepszy, ale nie będę miał z niego dziewięciu ciepłych chrupiących kromek w tej samej chwili.

Tosty smarujemy masłem i już śniadanie gotowe. Życzę wszystkim smacznego oraz udanego wypoczynku, a tym co właśnie wyjechali na ferie 60 cm śniegu pod nartami.