Witajcie!
Ciasto na pizze to np. 250 ml wody, 40 g drożdży, 450 g mąki pszennej lub jak ktoś lubi pszennej zmieszanej z żytnią. Trochę soli i odrobina cukru. Musi wyjść:)
Ale co zrobić, gdy zostanie nam sporo surowego ciasta? Najprościej - bułki. I tak właśnie było ostatnio.
Pieczemy je, w zależności od wielkości, ok. 20 min. w temperaturze 220 st. C, a potem eksperymentujemy z tym, co mamy w lodówce i tworzymy wiosenne kanapki;) To był początek dnia i pierwsze w tym roku ogórki małosolne.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pizza. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 6 maja 2013
wtorek, 19 lutego 2013
Miło, smacznie i pracowicie
Witajcie!
Dzisiaj przepisu nie będzie, a to dlatego, że mieliśmy sesję fotograficzną w trattorii w Gdyni. Zdjęcia skończyły się wielką biesiadą w stylu włoskim. Każdy wie, że trudno gotować, gdy żołądek jest pełen. Zamieszczam zdjęcie prawdziwej, włoskiej pizzy przyrządzonej przez rodowitego Włocha.
Dzisiaj przepisu nie będzie, a to dlatego, że mieliśmy sesję fotograficzną w trattorii w Gdyni. Zdjęcia skończyły się wielką biesiadą w stylu włoskim. Każdy wie, że trudno gotować, gdy żołądek jest pełen. Zamieszczam zdjęcie prawdziwej, włoskiej pizzy przyrządzonej przez rodowitego Włocha.
sobota, 2 lutego 2013
Na sobotę może pizza?
Witajcie!
Podczas sobotnich zakupów powstał pomysł, żeby na obiad była pizza. A jaka jest najsmaczniejsza? Oczywiście własnoręcznie przyrządzona. Nie namyślając się długo zebraliśmy potrzebne produkty.
Ciasto:
- drożdże - 50 g
- mąka pszenna TYP 500 - 425 g
- woda gotowana - 240 ml
- sól i cukier
Dodatki:
- ser żółty (półtłusty)
- salami
- pieczarki
- pomidory
- puszka pomidorów najlepiej bez skórki
- czosnek (ok 3 ząbki)
- bazylia (może być z krzaczka lub suszona)
- sól, cukier, pieprz do smaku
Ciasto
Startujemy z przygotowaniem pizzy. Do ciepłej, ale nie gorącej wody dodajemy drożdże i trochę cukru. Wystarczy mała łyżeczka. Odstawiamy na 30 - 60 minut.
W tym czasie odmierzamy potrzebną ilość mąki i wsypujemy ją do dosyć dużego naczynia, w którym będziemy ugniatać ciasto. Dodajemy dwie - trzy łyżeczki soli. Ja jeszcze przeczesuję mąkę palcami, aby ją trochę napowietrzyć. Następnie wlewamy do mąki naszą drożdżową miksturę i wyrabiamy ciasto. Ugniatamy je tak długo, aż przestanie się kleić. Warto mieć pod ręką torebkę z mąką i szklankę wody na wypadek, gdyby ciasto wydawało nam się za mokre lub zbyt suche. Jednak przy podanych przezemnie proporcjach powinno wyjść odpowiednie.
Teraz dno naczynia, w którym wyrobiliśmy ciasto posypujemy mąką i wkładamy tam wyrobione ciasto. Przykrywamy suchą ścierką i zostawiamy na godzinę lub dłużej. Chodzi o to, żeby ciasto nam wyrosło. Ja czekam, aż podwoi swoją objętość.
Gdy ciasto rośnie, można przygotowywać to, co położymy na pizzy np. sos i pieczarki.
Sos
Do garnka przekładamy pomidory z puszki i gotujemy. Dodajemy bazylię (ja daję dużo, bo lubię), czosnek (też lubię, więc wiadomo - dużo). Potem wsypujemy sól, pieprz i odrobinę cukru. Mieszamy, a jak zaczyna bulgotać to zmniejszamy temperaturę pod garnkiem. Czasami do sosu dodaję kilka kropel soku z cytryny. Nie bójmy się próbować potraw, bo tylko wtedy wiemy, czy wszystko idzie w odpowiednim kierunku.
Podczas, gdy sos powoli się gotuje miksujemy go blenderem. Jeżeli ktoś nie ma blendera to nic straconego. Pomidory można zmiażdżyć np. widelcem, a czosnek przepuścić przez ściskarkę i po kłopocie.
Najlepiej sos zostawić na malutkim grzaniu, aby odparowała woda. Potem wystudzić.
Według mnie pieczarki muszą być
Pieczarki kroimy na cztery części wzdłuż nogi. Warto je wcześniej umyć i wysuszyć. Potem wrzucamy na patelnię i smażymy. I tu również przyda się sól i pieprz do smaku.
Wracamy do ciasta
W tym czasie nasze ciasto wyrosło już że ho, ho i możemy działać dalej. Jeśli nie to zmywamy zabrudzone do tej pory naczynia;)
Z podanej ilości mąki, wody i drożdży wychodzą mi dwie lub cztery pizze o średnicy 28 cm. Ilość zależy od grubości ciasta.
Aby spody posiadały równy kształt koła jako formy do wycięcia używam talerza do podawania pizzy. Tak wycięte ciasto świetnie pasuje do blachy w piekarniku.
Odpalamy piekarnik: temperatura 200 st.C, grzałka górna i dolna.
Ser
Jeśli kupiliście ser w kostce to super:). Trzemy go na tarce i chowamy do lodówki.
W sklepach można kupić specjalny ser do pizzy już rozdrobniony. Uważajmy na jego skład, bo może być bardzo tłusty, przypalać się i nie mieć smaku sera.
A poza tym z serem warto eksperymentować.
Okładzina i do piekarnika
Nasze piękne, okrągłe spody smarujemy sosem. Następnie układamy na nich usmażone pieczarki. W wersji wegetariańskiej kładziemy pomidory i posypujemy wszystko żółtym serem. W wersji dla mięsożerców kładziemy plastry salami, na to pomidory i ser.
Wkładamy pizzę do rozgrzanego piekarnika na 15 - 20 minut.
Degustacja...
Upieczoną pizzę można dodatkowo obsypać rukolą, pietruszką lub szczypiorem. Pozostały sos można wykorzystać do smarowania wierzchu. Pamiętajcie, że w czasie jedzenia tej potrawy bardzo chce się pić i woda, cola, wino lub sok są bardzo mile widziane na stole. Dodatkowo warto się zaopatrzyć w specjalny przyrząd do krojenia pizzy, ale to temat na inny wpis.
Życzę smacznego i zapraszam do wspólnego gotowania!
Podczas sobotnich zakupów powstał pomysł, żeby na obiad była pizza. A jaka jest najsmaczniejsza? Oczywiście własnoręcznie przyrządzona. Nie namyślając się długo zebraliśmy potrzebne produkty.
![]() |
| Niezbędne produkty. |
Ciasto:
- drożdże - 50 g
- mąka pszenna TYP 500 - 425 g
- woda gotowana - 240 ml
- sól i cukier
Dodatki:
- ser żółty (półtłusty)
- salami
- pieczarki
- pomidory
- puszka pomidorów najlepiej bez skórki
- czosnek (ok 3 ząbki)
- bazylia (może być z krzaczka lub suszona)
- sól, cukier, pieprz do smaku
Ciasto
Startujemy z przygotowaniem pizzy. Do ciepłej, ale nie gorącej wody dodajemy drożdże i trochę cukru. Wystarczy mała łyżeczka. Odstawiamy na 30 - 60 minut.
W tym czasie odmierzamy potrzebną ilość mąki i wsypujemy ją do dosyć dużego naczynia, w którym będziemy ugniatać ciasto. Dodajemy dwie - trzy łyżeczki soli. Ja jeszcze przeczesuję mąkę palcami, aby ją trochę napowietrzyć. Następnie wlewamy do mąki naszą drożdżową miksturę i wyrabiamy ciasto. Ugniatamy je tak długo, aż przestanie się kleić. Warto mieć pod ręką torebkę z mąką i szklankę wody na wypadek, gdyby ciasto wydawało nam się za mokre lub zbyt suche. Jednak przy podanych przezemnie proporcjach powinno wyjść odpowiednie.
Teraz dno naczynia, w którym wyrobiliśmy ciasto posypujemy mąką i wkładamy tam wyrobione ciasto. Przykrywamy suchą ścierką i zostawiamy na godzinę lub dłużej. Chodzi o to, żeby ciasto nam wyrosło. Ja czekam, aż podwoi swoją objętość.
Gdy ciasto rośnie, można przygotowywać to, co położymy na pizzy np. sos i pieczarki.
Sos
Do garnka przekładamy pomidory z puszki i gotujemy. Dodajemy bazylię (ja daję dużo, bo lubię), czosnek (też lubię, więc wiadomo - dużo). Potem wsypujemy sól, pieprz i odrobinę cukru. Mieszamy, a jak zaczyna bulgotać to zmniejszamy temperaturę pod garnkiem. Czasami do sosu dodaję kilka kropel soku z cytryny. Nie bójmy się próbować potraw, bo tylko wtedy wiemy, czy wszystko idzie w odpowiednim kierunku.
Podczas, gdy sos powoli się gotuje miksujemy go blenderem. Jeżeli ktoś nie ma blendera to nic straconego. Pomidory można zmiażdżyć np. widelcem, a czosnek przepuścić przez ściskarkę i po kłopocie.
Najlepiej sos zostawić na malutkim grzaniu, aby odparowała woda. Potem wystudzić.
Według mnie pieczarki muszą byćPieczarki kroimy na cztery części wzdłuż nogi. Warto je wcześniej umyć i wysuszyć. Potem wrzucamy na patelnię i smażymy. I tu również przyda się sól i pieprz do smaku.
Wracamy do ciasta
W tym czasie nasze ciasto wyrosło już że ho, ho i możemy działać dalej. Jeśli nie to zmywamy zabrudzone do tej pory naczynia;)
Z podanej ilości mąki, wody i drożdży wychodzą mi dwie lub cztery pizze o średnicy 28 cm. Ilość zależy od grubości ciasta.
Aby spody posiadały równy kształt koła jako formy do wycięcia używam talerza do podawania pizzy. Tak wycięte ciasto świetnie pasuje do blachy w piekarniku.
SerJeśli kupiliście ser w kostce to super:). Trzemy go na tarce i chowamy do lodówki.
W sklepach można kupić specjalny ser do pizzy już rozdrobniony. Uważajmy na jego skład, bo może być bardzo tłusty, przypalać się i nie mieć smaku sera.
A poza tym z serem warto eksperymentować.
Okładzina i do piekarnika
Nasze piękne, okrągłe spody smarujemy sosem. Następnie układamy na nich usmażone pieczarki. W wersji wegetariańskiej kładziemy pomidory i posypujemy wszystko żółtym serem. W wersji dla mięsożerców kładziemy plastry salami, na to pomidory i ser.
Wkładamy pizzę do rozgrzanego piekarnika na 15 - 20 minut.
![]() |
| Pizzę warto ubarwić zielenią np. rukolą lub pietruszką - jak kto lubi. |
Degustacja...
Upieczoną pizzę można dodatkowo obsypać rukolą, pietruszką lub szczypiorem. Pozostały sos można wykorzystać do smarowania wierzchu. Pamiętajcie, że w czasie jedzenia tej potrawy bardzo chce się pić i woda, cola, wino lub sok są bardzo mile widziane na stole. Dodatkowo warto się zaopatrzyć w specjalny przyrząd do krojenia pizzy, ale to temat na inny wpis.
Życzę smacznego i zapraszam do wspólnego gotowania!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




