Witajcie!
Dzisiaj przepisu nie będzie, a to dlatego, że mieliśmy sesję fotograficzną w trattorii w Gdyni. Zdjęcia skończyły się wielką biesiadą w stylu włoskim. Każdy wie, że trudno gotować, gdy żołądek jest pełen. Zamieszczam zdjęcie prawdziwej, włoskiej pizzy przyrządzonej przez rodowitego Włocha.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowo. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 lutego 2013
poniedziałek, 4 lutego 2013
Schab pieczony z języczkiem
Witajcie!
Dzisiaj nie ma czasu na ckliwe teksty o promieniach słonecznych. Po otwarciu oczu trzeba zerwać się na równe nogi, wczoraj przygotowany schab wrzucić do piekarnika i ruszyć do pracy.
Potrzebne produkty:
- schab bez kości, nie mniej niż 1 kg
- śliwki suszone
- czosnek (dużo, bo bardzo lubię;))
- sól, pieprz i majeranek
Przygotowanie mięsa
W przypadku, gdy na dziale ze schabem bez kości, chwyciliśmy schab z kością nie przejmujemy się. Wystarczy ją odkroić i zostawić na zupę.
Myjemy schab i suszymy. Wykonujemy nożem nacięcie (widać na zdjęciu na końcu wpisu), w które wciskamy śliwki. Całe mięso obsypujemy solą, a następnie majerankiem. Wyciskamy czosnek i smarujemy nim naszą przyszłą pieczeń. Potem pieprzymy;) pieprzem oczywiście.
Teraz czas na prawdziwe błogosławieństwo XX wieku, czyli rękaw do pieczenia. Odcinamy folię z około 18-to centymetrowym zapasem. Worek z jednej strony zawiązujemy i wkładamy do niego mięso. Następnie wlewamy pół szklanki wody z solą. Teraz już można zamknąć worek na głucho. Super! Połowa zadania za nami.
Tak przygotowane mięso chowamy do lodówki. Czas "przegryzania" zależy od własnych upodobań u mnie jest to od kilku do kilkudziesięciu godzin.
Pieczenie
Rozgrzewamy piekarnik do 200 st.C (funkcja: grzałka dolna i górna) i wkładamy do niego mięso. Pamiętajmy o tym, że worek się nadyma więc całość musi być stosunkowo nisko, aby folia nie dotknęła grzałek. W przeciwnym razie będzie nieciekawie.
Czas pieczenia zależy od wagi mięsa, odpowiednio 1 kg = 1 godzina. U mnie się to sprawdza, więc u Was też powinno.
Gdy już minie wyznaczony czas, piekarnik wyłączamy, ale nie otwieramy. Niech nasza pieczeń jeszcze tam posiedzi.
Najprzyjemniejszy moment
Tak przyrządzona potrawa, pokrojona w plastry, może być podawana z ziemniakami, ryżem lub z kaszą gryczaną. Do tego świetnie pasuje kiszony ogórek lub kapusta. Pamiętajmy, aby nie wylewać płynu z rękawa, bo możemy wykorzystać go na sos albo zupę. O sosach zrobię osobny wpis.
Pieczeń świetnie nadaje się na kanapki. Wystarczy jeszcze użyć chrzanu lub musztardy i czujemy się jak podczas świąt - przynajmniej ja tak mam.
Życzę smacznego!
A dlaczego z języczkiem? Wystarczy spojrzeć niżej.
Dzisiaj nie ma czasu na ckliwe teksty o promieniach słonecznych. Po otwarciu oczu trzeba zerwać się na równe nogi, wczoraj przygotowany schab wrzucić do piekarnika i ruszyć do pracy.
Potrzebne produkty:
- schab bez kości, nie mniej niż 1 kg
- śliwki suszone
- czosnek (dużo, bo bardzo lubię;))
- sól, pieprz i majeranek
Przygotowanie mięsa
W przypadku, gdy na dziale ze schabem bez kości, chwyciliśmy schab z kością nie przejmujemy się. Wystarczy ją odkroić i zostawić na zupę.
Myjemy schab i suszymy. Wykonujemy nożem nacięcie (widać na zdjęciu na końcu wpisu), w które wciskamy śliwki. Całe mięso obsypujemy solą, a następnie majerankiem. Wyciskamy czosnek i smarujemy nim naszą przyszłą pieczeń. Potem pieprzymy;) pieprzem oczywiście.
![]() |
| To się nie mogło nie udać - pieczeń jak marzenie. |
Teraz czas na prawdziwe błogosławieństwo XX wieku, czyli rękaw do pieczenia. Odcinamy folię z około 18-to centymetrowym zapasem. Worek z jednej strony zawiązujemy i wkładamy do niego mięso. Następnie wlewamy pół szklanki wody z solą. Teraz już można zamknąć worek na głucho. Super! Połowa zadania za nami.
Tak przygotowane mięso chowamy do lodówki. Czas "przegryzania" zależy od własnych upodobań u mnie jest to od kilku do kilkudziesięciu godzin.
Pieczenie
Rozgrzewamy piekarnik do 200 st.C (funkcja: grzałka dolna i górna) i wkładamy do niego mięso. Pamiętajmy o tym, że worek się nadyma więc całość musi być stosunkowo nisko, aby folia nie dotknęła grzałek. W przeciwnym razie będzie nieciekawie.
Czas pieczenia zależy od wagi mięsa, odpowiednio 1 kg = 1 godzina. U mnie się to sprawdza, więc u Was też powinno.
Gdy już minie wyznaczony czas, piekarnik wyłączamy, ale nie otwieramy. Niech nasza pieczeń jeszcze tam posiedzi.
![]() |
| Rękaw - to prawdziwe błogosławieństwo. I nie pozbywajcie się tego płynu... |
Najprzyjemniejszy moment
Tak przyrządzona potrawa, pokrojona w plastry, może być podawana z ziemniakami, ryżem lub z kaszą gryczaną. Do tego świetnie pasuje kiszony ogórek lub kapusta. Pamiętajmy, aby nie wylewać płynu z rękawa, bo możemy wykorzystać go na sos albo zupę. O sosach zrobię osobny wpis.
Pieczeń świetnie nadaje się na kanapki. Wystarczy jeszcze użyć chrzanu lub musztardy i czujemy się jak podczas świąt - przynajmniej ja tak mam.
Życzę smacznego!
A dlaczego z języczkiem? Wystarczy spojrzeć niżej.
![]() |
| Zawadiacki uśmiech? Czemu nie! |
Subskrybuj:
Posty (Atom)




